Mat na całe województwo

Reaktywowana Opolska Liga Szachowa, czyli mówiąc wprost wojewódzka, to coś, na co od lat czekali szachiści, jak Opolszczyzna długa i szeroka. Dolnośląskie ma swoją ligę, śląskie ma, a my co - gorsi? Zawody zorganizowano w formule 3 zjazdów, na każdym kluby grają po 3 mecze. 10 ekip, 9 meczów, tylko najlepsza awansuje do II ligi. Proste.

Gdy na treningu zapytałem, czy zawodnicy Gekona Nysa - juniorzy - chcą wystąpić w lidze seniorów, narada trwała jakieś 10 sekund.
- Gramy!
- Ale wiecie, że będziecie walczyć z zawodowcami?
- Gramy!
- Ale rozumiecie, że jak wyczują choćby najmniejszą słabość, będą dusili jak boa i nie odpuszczą?
- Gramy!
- Ale...
- Gramy! Gramy!! Gramy!!!
I zdałem sobie sprawę, że już nic do nich nie dociera, są w euforii, zapanowało bojowe podniecenie, kompletny tumult i szał bitewny, odniosłem wrażenie, że zaraz zaczną malować twarze, ostrzyć topory i przekuwać kosy na sztorc. A mieli tylko grać w szachy...
Ja wiem, że nyscy zawodnicy nie znają lęku. Wiem, że po świetnym wyniku w II lidze juniorów, po zdobyciu tytułów mistrza i wicemistrzów Polski na szkolnych mistrzostwach są niesieni na skrzydłach optymizmu, a niemożliwe nie istnieje, ale ktoś tu, do cholery, musi stać mocno na nogach i trzeźwo oceniać sytuację. I, chcąc nie chcąc, muszę to być ja. Więc tonuję wariacki optymizm, zsuwam różowe okulary, ale w duszy się cieszę i jestem dumny, że się nie boją i chcą walczyć. No to walczmy!

Drużyna Gekon Nysa wygląda tak: na pierwszej desce CM Konrad Szcześniak, na drugiej CM Rafał Zgadzaj, na trzeciej I Paweł Kocierz (zawodnik, który jeszcze chwilę temu był juniorem), a potem już juniorzy: 4. I Piotrek Jabłoński 5. II+ Maciej Wilman i rezerwowy II Olo Piotrowski. Chciało grać wielu więcej, ale klubowe auto nie jest z gumy, choć niczym guma się już rozłazi. Grają najlepsi, ale przede wszystkim ci, którzy nie boją się jeździć.

W tym roku liga w Opolu. Mimo wszystko gumowóz daje radę. Pochłania nas mrowie szachistów, którzy tego dnia szczelnie obleźli Politechnikę Opolską. Horda ludzi zarażonych tym samym bzikiem. Galimatias ostatnich ustaleń, roszady składem, towarzyskie blitze, ale gdy wybrzmiewa gong, wszystko cichnie.

Inauguracyjny zjazd to popis Victorii Chróścice. Ten pewniak do awansu, drużyna naszpikowana starymi wyjadaczami nie tylko wygrywa wszystkie mecze, ale robi to w pogromowym stylu. Oprócz nich wszystkie mecze wygrało tylko Zarzewie Prudnik I i... Gekon Nysa! Tak po cichutku, niepozornie ogrywamy OKS Olesno 4:1, Feniksa Brzeg 4:1 i AZS Politechniki Opolskiej II 3:2. Po pierwszym zjeździe zajmujemy 3. miejsce, ale z tą samą liczbą punktów, co lider.



Od lewej przodem: Aleksander Piotrowski, Maciej Wilman i Piotr Jabłoński


9 maja rozpoczyna się na Politechnice Opolskiej drugi zjazd. Zjazd, na którym przychodzi nam grać z Victorią Chróścice. Wszyscy wiedzą, jaka jest stawka tego meczu. Twarze naszych skupione, nie ma śladu tremy. Chłopaki znają swoją wartość. Poczuli smak wygranej i chcą się nim upajać. Gramy o zwycięstwo. Żadnego zapierania się. Nawet czarnymi mamy przygotowane jadowite warianty z matowymi kontynuacjami. Dawajcie, dawajcie już tę Victorię i niech się zacznie!
Zaczyna się świetnie. Doskonale swą partię prowadzi Maciek Wilman i jako pierwszy punktuje. Zaraz po nim drugi punkt dorzucam ja, a Paweł Kocierz remisuje. Ten remis przełykamy z pewnym niedosytem, bo miał wygraną, ale i tak jest dobrze. Rafał zapętla się w karkołomnym ataku, podstawia figurę i dostaje pozycję z gatunku tych, w których się heroicznie walczy kilka godzin, a potem i tak przegrywa. Tu sukcesu nie będzie. Za to wygrywa Piotrek i się okazuje, że przegrana Rafała już nie ma znaczenia! Wygrywamy z drużyną o najwyższym rankingu, niedawnym pierwszoligowcem 3,5:1,5! Szok!
Rozpędzeni, naładowani pyszną adrenalinką rozszarpujemy tego dnia jeszcze dwie ekipy: MDK Opole 4:1 i AZS Politechnikę Opolską III 4,5:0,5. Chłopaki grają przepięknie, z polotem i fantazją, a przede wszystkim skutecznie. Zwycięstwa ukazują prawdziwą siłę zespołu. To nie są jakieś drętwe partie na styku. Nie jakieś wymęczone wygrane najmniejszą różnicą. Wygrywamy zdecydowanie i zasłużenie. Od tego momentu tabela ligi przybiera już właściwy kształt, znaczy z Gekonem na prowadzeniu!

1. Gekon 12 p.
2. Zarzewie Prudnik I 11
3. Victoria Chróścice 10
4. AZS Politechnika Opolska II 6
5. AZS Politechnika Opolska III 6
6. Strzelec Strzelce Opolskie 5
7. OKS Olesno 5
8. KS Feniks Brzeg 3
9. MDK Opole 2
10. Zarzewie Prudnik II 0

Po 6 meczach prowadzimy. Pozostają nam do rozegrania spotkania z Zarzewiem Prudnik I, Zarzewiem Prudnik II i Strzelcem Strzelce Opolskie. Dwie słabsze i jedna bardzo silna drużyna. Niecierpliwie, niczym człowiek w windzie naciskający guzik 10 razy, by szybciej jechała, niczym dzieci w aucie, jęczące "Daleko jeszcze?" czekamy na ostatni zjazd.



Pucharowi wszędzie dobrze, ale u nas najlepiej



Ludzie dzielą się na takich, którzy nie uważają szachów za sport, widzą tam coś pomiędzy brydżem a krzyżówką na czas, oraz takich, którzy spróbowali, których pochłonęła taktyka, strategia, stres, zmęczenie fizyczne, zmęczenie psychiczne, trening, jeszcze więcej treningu, obliczenia, jeszcze więcej obliczeń i euforia po wygranej. Którzy widzą pozycje szachowe nawet w układzie talerzy przy obiedzie. Pierwszym tych emocji nie będę tłumaczył, drugim nie muszę. Proszę tylko uwierzyć, że na ostatnim zjeździe jest wszystko. Katorżnicze przygotowania przed meczami, rozpracowywanie przeciwników, emocjonująca gra i ekstaza po. Wiecie, jak to jest, gdy się wygrywa mistrzostwo w piłce nożnej albo siatkówce? Graliście sami albo oglądali TV? No to tu jest tak samo, tylko skakać z radości i wrzeszczeć nie wypada. Poza tym wszystko identycznie.
Pokonujemy Strzelca 4,5:0,5, remisujemy z Zarzewiem I 2,5:2,5 oraz wygrywamy z Zarzewiem II 5:0. Ostatni mecz przypomina już grę w dziada, gdy trzeba tylko dowieźć zwycięstwo do mety. Wszystko jest jasne, nikt już nam nie może wydrzeć złota. Gekon zdobywa 17 p. na 18 możliwych i zostaje nowo koronowanym mistrzem, wyprzedzając Victorię (14 p.) oraz Zarzewie I (13). Jest mistrzostwo! Przez chwilę świat składa się wyłącznie z uśmiechów, gratulacji i podziwu. Po latach nieustającej hegemonii Zarzewia Prudnik i Victorii Chróścice drużynowym mistrzem województwa seniorów zostaje Gekon Nysa! I to w swoim pierwszym starcie, grając w połowie juniorami!


Misja wykonana



Wyniki

1. Gekon Nysa 17 p. z 18!
2. Victoria Chróścice 14
3. Zarzewie Prudnik I 13
4. AZS Politechnika Opolska II 11
5. AZS Politechnika Opolska III 11
6. OKS Olesno 8
7. Strzelec Strzelce Opolskie 7
8. MDK Opole 6
9. Feniks Brzeg 3
10. Zarzewie Prudnik II 0


Wyniki zawodników Gekona

Konrad Szcześniak 8,5 z 9
Rafał Zgadzaj 4,5 z 6
Paweł Kocierz 4,5 z 6
Piotr Jabłoński 5,5 z 9
Maciej Wilman 7,5 z 9
Aleksander Piotrowski 4,5 z 6